Wind of Change – zmiany w modzie lat 1914-1918

I Wojna Światowa. Katalizator zmian.
Mam wrażenie, że okres ten jest notorycznie pomijany i z mody secesji i kobiety kwiatu przeskakujemy od razu do chłopczycy lat 1920. A okres I Wojny Światowej bardzo przyspieszył pewne procesy zachodzące w ubiorze damskim.
Ale może od początku.

10 tablic – po dwie na każdy rok. Pierwsza plansza z danego rocznika to ilustracje z początku roku, z numerów styczniowych. Druga tablica na każdy rok – to ilustracje zimowe (pomijając dwa roczniki francuskie, które nie miały kompletu numerów i wzięłam z ostatnich dostępnych, bodajże lipca). To już bardzo ładnie pokazuje dynamikę zmian – często w obrębie roku. Żeby nie było, że żongluję faktami jak chcę, to pod uwagę wzięłam 3 pisma i na każdej tablicy macie:
– po lewej „Petit Echo de la Mode” (powiedzmy, że pismo dla klasy średniej)
– pośrodku „Le Cachet de Paris” (pismo dla bogatszych)
– po prawej „Wiener Hausfrau” (też dla klasy średniej i żeby nie było, że tylko Francja)

Dla zrzędzących, że nie ma tu polskich, albo mógł być inny zestaw – a znajdźcie mi zdigitalizowane pismo z modą, z wszystkimi rocznikami z lat 1914-18. Większości z nich brakuje jednego lub dwóch roczników, a zależało mi na ciągłości z jednego pisma. Znaczy znalazłam trzy, więc macie z trzech.

JAK ZMIENIAŁA SIĘ SYLWETKA w latach 1914-1918?

Początek 1914 – tak trochę jeszcze czuć Titanica z tą lekko podniesioną talią, i wąską spódnicą, i kimonową górą. Ale kapelusze mniejsze, a fryzury prostsze.

Moda z początku 1914 roku

Koniec 1914 – wydawałoby się niemożliwe, ale góra sprawia wrażenie jeszcze luźniejszej. Dół często z tuniką, sięgającą za kolana – lub już z rozszerzającą się spódnicą, sięgającą co najwyżej kostek.

Moda z końca 1914 roku

Początek 1915 – talia nadal podniesiona, małym kapeluszom sterczą w górę duże pióra, krótsza spódnica – często z elementami plisowania. Bo wiecie – jak stoicie to plisy się składają i wyglądają wąsko, ale wygodnie się chodzi. A już wiadomym się stało, że skoro mężczyźni na wojnie to trzeba przejąć część ich prac – a to wymagało swobody ruchu.


Koniec 1915 – wszystkie spódnice są szerokie dołem i skrócone tak, że – O RANY! WIDAĆ CAŁA KOSTKĘ!!! W wysoko sznurowanym buciku na obcasie – ale jednak. Niemieckie czasopisma kocham za hurt bluzek.

Moda z końca 1915 roku

Początek 1916 – te rozszerzone dołem spódnice to tak teraz będą między „widać kostkę” a „pół łydki”. Kapelusze, które łatwo uszyć samemu w domu. Tak, były do tego nawet instrukcje. Nie żeby wcześniej nie szyły – ale teraz zdecydowanie więcej.

Moda z początku 1916 roku

Koniec 1916 – talia przez chwilę w talii. Kapeluszom przestają sterczeć pióra. Szerokość spódnic co prawda umożliwia bardzo swobodne poruszanie się (ale pamiętajcie o sztywno krochmalonej halce z płótna!) ale są strasznie materiałożerne.

Moda z końca 1916 roku

Początek 1917 – wysokie fryzury. Kapelusze saganki i rozjechane berety.

Moda z początku 1917 roku

Koniec 1917 – ujć, widać ekonomiczne skutki wojny i radykalne zwężenie spódnic. Sylwetka zyskuje kolumnową prostotę, gorset przeszkadza w pracy.

Moda z końca 1917 roku

Początek 1918 – podniesiona talia ale tak właściwie jej brak, wszystkie kobiety wyglądają na takie przy nadziei.

Moda z początku 1918 roku

Koniec 1918 – sukienki w większości proste. Część krojona tak, że jak im pasek przeniesiemy w talię lub na biodra to zyskamy wczesne lata 1920. Długość – niby te krótsze łydkowe też są, ale tak jakby grawitujemy ku kostkom.

Moda z końca 1918 roku

KOSTIUM ilustracja poniżej – żakiet ze spódnicą – nie są nowością, ale znacznie zyskały na powszechności. Zestawiane z kilkoma bluzkami dawały ekonomiczniejszą możliwość odmiany wizerunku niż cała sukienka. To po pierwsze. Po drugie – styl militarny, częściowo związany z mundurami, częściowo z uniformami, które kobiety przejęły z typowo męskich do tej pory zawodów. Po trzecie – związane z drugim – naszywane kieszenie. I tu też, to nie tak, że ich wcześniej nie było. Teraz po prostu były modne do kwadratu, a nie że tylko dla wygody.


SPODNIE. I znów to nie tak, że ich wcześniej nie było. Przecież spodnie do amazonki (noszone POD spódnicą), i bryczesy do polowania, i pumpy do jazdy na rowerze, urocze jupe-culotte promowane przez Poireta we wczesnych latach nastych… tylko że no właśnie – były takim ubiorem „specjalnym”, który wymagał odpowiedniego statusu majątkowego. Biedniejsze kobiety ze spodenkami stykały się w kostiumie kąpielowym. A teraz okazały się najwygodniejszym strojem do pracy fizycznej. Co więcej – nie znikły po wojnie, tylko nadal były propagowane jako strój do prac przydomowych.

Spodnie damskie czasów 1 wojny światowej

ZMIANY … CZY JEDNAK NIE???

Zmiany zmianami – ale kogo na to stać, by co roku wymieniać całą garderobę?
Jeśli zajmujecie się rekonstrukcją ubiorów lub projektowaniem kostiumów do spektakli – wasza bohaterka może całą wojnę przechodzić w stroju z 1912 roku. Jeśli była konserwatywną starszą panią – jak na ilustracji z 1916 roku z pisma „De Gracieuse” gdzie młoda panienka w modnej sukience, a starsza pani nawiązuje do stylu sprzed kilku lat. W komentarzu dam Wam link do postu ze zdjęciem z mojej kolekcji – gdzie sytuacja podobna, choć większa różnica pomiędzy młoda a starszą kobietą.

Oraz rarytasik, który wypłynął przy okazji postu o staryc zdjęciach na facebooku.
O takim, a nie innym ubiorze mogły też decydować względy ekonomiczne.
Marzena Rostkowska Ciesińska pokazała zdjęcie swojej prababki, robione tuż po ślubie… w 1916 roku ❤ I tu tez mamy strój modny kilka lat wcześniej – a nadal używany. Zdjęcie po retuszu, gdyż na przestrzeni dziejów pradziadunio stracił twarz. Bardzo dziękuję za możliwość zamieszczenia tego zdjęcia w poście!

Dodaj komentarz